Jak na co dzień pielęgnować skórę diabetyka?
Kąpiel w wannie czy prysznic? Mydło, żel, a może pianka? Ręcznik bawełniany czy bambusowy? Codzienne nawyki mają wpływ na to, w jakiej kondycji jest twoja skóra. Te złe warto zmienić na dobre.
Skórze diabetyka nie służą gorąca woda, klasyczne mydła ani mocno perfumowane kosmetyki myjące, bo nadmiernie wysuszają skórę. Zdaniem ekspertów od pielęgnacji w naszym przypadku znacznie lepiej jest używać delikatnych preparatów o lekko kwaśnym pH (mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze) lub kosmetyków emoliencyjnych. Zapobiegają one nadmiernemu wymywaniu związków tłuszczowych stanowiących naturalną barierę ochronną skóry. Produkty z niewielkim stężeniem mocznika będą skutecznymi środkami nawilżającymi i zmiękczającymi, a te z jego większą ilością można używać do stóp, bo spowodują złuszczenie obumarłego naskórka.
Zapomnij o pocieraniu ręcznikiem ciała, bo to podrażnia delikatną skórę diabetyka. Zakładamy płaszcz kąpielowy lub przykładamy ręcznik do poszczególnych partii. Dokładnie osuszamy fałdy skórne, przestrzenie międzypalcowe, pachwiny. Wykorzystaj ten moment na analizę stanu skóry. Jeśli dostrzeżesz pierwsze objawy infekcji, reaguj natychmiast i pokaż się lekarzowi. Leczenie trwa wtedy krócej i jest bardziej skuteczne. Wiedz też, że w aptece można kupić preparaty bez recepty, które zapobiegają grzybicy lub pomagają ją zwalczyć na wczesnym etapie. Pamiętaj, aby konsultować wszystkie niepokojące cię zmiany ze swoim lekarzem prowadzącym.
Nie tylko diabetolodzy, ale też dermatolodzy i kosmetolodzy wciąż o tym przypominają: aby zapobiec utracie wody z głębszych warstw naskórka osób z cukrzycą, po każdej kąpieli należy zastosować balsam do pielęgnacji skóry, który zadziała nawilżająco, natłuszczająco i poprawi właściwości barierowe skóry. Sama stosuję emolienty dedykowane specjalnie diabetykom. „Mechanizm ich działania polega na tworzeniu warstwy okluzyjnej, czyli powłoki zapobiegającej utracie wody przez naskórek i dzięki której aktywne wnikają dokładniej w głąb skóry, nawilżając ją” – mówi dr. n. med. Dagmara Rendzikowska, kosmetolog absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. I wyjaśnia:
„Dlaczego stosuję dermokosmetyki? Tego typu preparaty przechodzą badania kliniczne – mamy pewność, że nie tylko zawierają składniki lecznicze, ale też użyto ich w dobrym, skutecznym stężeniu. Emolienty mają również zdolność przyciągania cząsteczek wody oraz odbudowy i regeneracji bariery naskórkowej. Zawierają oleje i lipidy, przez co wypełniają szczeliny pomiędzy komórkami warstwy”.